Design by Kosi for Projektantki Pic from vladstudio
Linki
Archiwum
Księga
gości
Czarno to widzę, bo czarne mam myśli...
Taką dziwną nietutejszą
Ciężkie czasy nastały dla społeczeństwa polskiego... Brakuje mi ciepełka na dworze... Tęsknię za J. Rozbudził we mnie COŚ i teraz musi ponieść tego konsekwencje... Ojciec wrócił do domu... M. kocham Cię, wiesz o tym, prawda?? Świrusko Kochana :))
2004-03-24 16:15:04 skomentuj (0)
Misie pysie
Od jakiegoś czasu nic nie piszę, bo stwierdzam, że nie warto pisać, że coś tak zrobiłam lub czegoś nie zrobiłam...
Z J. jest wszystko ku dobrej drodze... Zamotał trochę w moim życiu i pogubiłam się... Ale chyba będzie dobrze... Musi być dobrze...
Wszyskie Dobre Dusze cieszą się...
W domu... No jak to w naszym domu... Coraz gorzej... Ojca już 2 dzień nie widać... Matka odchodzi od zmysłów...
Gdyby nie Dobre Dusze to zwariowałabym... Kocham Was, wiecie o tym??
2004-03-22 18:33:00 skomentuj (0)
"Bezchmurne niebo znów mam nad głową, bo Ktoś jest przy mnie"
Qrde... Zależało mi żeby w tym miejscu znalazło się coś, ale niestety się nie znalazło, a to dlatego, że mi archiwum gg nie zapisuje wiadomości... Świat jest zepsuty...
M. to świruska. Czasami się zastanawiam kto jest bardziej świrnięty: Ona czy ja... Żeby "jeździć" pociągiem po ulicy, jeść hamburgery w (delikatnie mówiąc) nieprzyzwoity sposób... No nie :)) Zakład Psychiatryczny czeka na nas z otwartymi rękami...
Teraz wypadałoby napisać coś o J....
J. jest za dobry dla mnie. Nie daję Mu nic z siebie... Dziwię się, że jest taki cierpliwy...
M. i W. twierdzą, że J. mnie demoralizuje... Ja tam nie wiem czy mają rację, czy nie, ale zawsze sądziłąm, że raczej jestem niezmiennym w poglądach człowiekiem.
Dziś nie świeci słońce :(
Na pewno jutro zaświeci, prawda ??
Jakby ktoś zna ładną i suchą polankę gdzieś w Knurowie to byłabym niezmiernie wdzięczna za zdradzenie mi miejsca jej znajdowania się...
ściskam i pozdrawiam Dobre Dusze...
2004-03-20 13:28:24 skomentuj (0)
Ktoś...Kogoś...Gdzieś...Ma...
Hm... Ciekawe słowa mam Wam do powiedzenia...Po kolei, a raczej nie po kolei...
17 marca Irlandia obchodzi Dzień Patryka. Święty Patryk uważany jest za misjonarza, któremu Irlandia zawdzięcza chrześcijaństwo. Dzień św. Patryka (ST. Patric’s Day) jest świętem narodowym, obchodzonym przez Irlandczyków bardzo uroczyście. Wszyscy świętują je w pubach pijąc bardzo dobre, zielone, irlandzkie piwo z przyjaciółmi i rodziną, a w Dublinie odbywa się wówczas doroczna, huczna parada.
Z dnia na dzień J. okazuje się coraz ciekawszym człowiekiem... Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, które by opisały to, co się dzieje wokół nas... Ale na razie jest pozytywnie... I nic na siłę... Hm... Jedyny zapach wokół nas to "zapach bzu i agrestu"... (Wtajemniczeni w sprawy Sapkowskiego powinni wiedzieć o co chodzi)...
Mam problemy z M., bo ostatnio źle czynię wobec Niej... Ale nie chce tego... Złe moce we mnie siedzą i są silniejsze niż te dobre...
Obywatel P. trochę dokucza mi w związku z moim aparatem na zębach, ale to moja wina, że się takimi błachostaki przejmuję, bo to są żarty, a ja przesadzam...
Obywatel M. próbuje mnie wspierać, ale ja Mu na to nie pozwalam, bo jestem zamknięta w sobie i kiedyś dojdzie do tego, że zeświruję z tymi wszystkimi moimi paranojami...
Zastanawiałam się dziś dlaczego nie potrafię sie cieszyć tym, co mam, a raczej tymi, których znam...
Nie uzyskałam odpowiedzi, ani nie doszłam do żadnego sensownego wniosku...
Aha, jeszcze coś... Zauważyłąm już dawno, ze coś mi blog źle działa... Coś tu nie tak z tym światem jest...
2004-03-17 16:03:52 skomentuj (0)
"Piosenka szalonego jakiegoś przybłędy" Edwarda Stachury
Skąd idę, skąd?
Nie wiecie, nie?
Skąd idę więc?
A czy ja wiem!
Jak zowią mnie,
Pytacie się?
Jak zowią więc?
Zakuty łeb.
A ja, ja się śmieję.
Ja znam bory, knieje.
Ja znam ostatnie ziemskie łąki
Nad kwiatami tam brzęczą złote bąki
W rzece nie zatrutej baraszkują Pstrągi,
Zwierzęta mówią po Polsku.
Listowie nie szumi o wojsku.
Symbole się włóczą samopas.
Promienie słońca siadają na oczach
I nikt już nie pognębi mnie.
Co robię tu,
W tym cudzym śnie?
Co robię więc?
Znalazłem się!
Gdzie pójdę stąd?
Nie Wiecie, nie?
Gdzie pójdę więc?
A czy ja wiem!
2004-03-16 15:55:47 skomentuj (0)
Aa.....
Wiecie co??
Idę szukać wiosny z J....
Jejku... Jedyna radość dzisiejszego dnia...
2004-03-15 16:42:41 skomentuj (0)
Mirosława Nahacza "Osiem cztery" łudząco podobny do osiem sześć
Zaczyna się. Permanentna cyrkulacja szklanego narzędzia. Wdech, czas płynie, wydech, zatrzymanie, i znów doganiamy spóźnione minuty, redukcja wymiarów, intensyfikacja kolorów, policz do sześciu, ja tylko małego, bo prowadzę auto, weź dużego, to polecimy, kurwa, na tę imprezę, ciepło w usta, pocałunek wycałowany, wyustowany w lufę, przerywa, take a break, śpiewamy, mówimy, bredzimy, szemrzemy, plączemy, uwięziony w okowach szarej rzeczywistości, zanurzony w brei zwykłej realności, pochłaniają mnie ciągłe wariacje samotności, semazjologia i hermeneutyka to mnie nie tyka moja muzyka moja miłości oda do radości. Przyspiesza i zwalnia, szybciej pal, czujesz już, trzymaj, trzymaj, trzymaj, nosem ci, kurwa, ucieka, ale się naćpałem, między rymem a rymem zaciągnę się dymem, patrzę na kalendarz dzisiaj jest wtorek naszła mnie ochota na mały zielony worek, bo my jaramy blanty w szkolnej ubikacji, dużo, dużo dymu, mało wentylacji, chwiejemy się wszyscy razem, dwie sekundy normalności - Boże, co się, kurwa, dzieje, rodzi się w żołądku, zaraz przyjdzie, wybucha, cha, cha, płacz i zgrzytanie zębów, hamowanie rzeczywiste, uczepić się jakiejś myśli, nie przeszkadzać, stop.
2004-03-15 15:58:06 skomentuj (0)
Nie znoszę...
...po kilka razy budzić się w nocy, za każdym razem majac przeświadczenie, że już trzeba wstać...
Dochodzę do wniosku, że cisza w domu nie jest czymś dobrym... To cisza przed burzą, a raczej po burzy... Ciężko żyje się w domu... Właściwie ja w nim tylko śpię... Nie czuje się w nim ciepła, miłości i tym podobnych spraw... Boję się o siebie...
NEURASTENIA?????????????????
TYLKO NIE TO!!!!!!!!!!!!!!!!
2004-03-13 10:59:55 skomentuj (0)
Takie tam mądrości
"Gdybym posiadał wszelką wiedzę,
a nie miałbym miłości, byłbym niczym"
"Rodzice oddają prawdziwą przysługę dzieciom, jeśli nauczą je czynić dar z własnego życia"
Dziś Obywatel P. oświadczył mi, że nie czyna mego bloga dlatego, że nie raczę o Nim napisać. I właśnie teraz o Nim piszę.
Obywatel P. ma zamiar wybrać się na rejs...
2004-03-12 15:49:50 skomentuj (0)
przyszły dzień
kiedy nadejdzie dzień zapłaty
nie napalm lecz łzy będą palić
rękami sercem stopie kraty
i zieleń będę mogła ocalić
kiedy nadejdzie dzień już nowy
to pękną wszystkie usta suche
a jeśli czerwień juz zobaczę
to jak krzyk co mi da otuchy
kiedy nadejdzie dzień po nocy
co oddech czołgiem rozjechała
nie będzi etutaj złych mocy
którymi idea się przydała
kiedy nadejdzie dzień początku
nie trzeba będzie juz uciekać
do pustych plaż gdzie nie ma sądów
gdzie możne uda się przeczekać
kiedy nadejdzie dzień kochania
przekleństwa zbledną gdzieś w pustyni
a świat odkuty od konania
nad pieknem słońca się zdziwi
2004-03-11 19:20:31 skomentuj (0)